Jest szczególną postacią depresji poronnej.
Zaburzony nastrój-smutek jest tu niezauważalny podobnie jak przygnębienie czy poranne zaburzenia aktywności.
Przejawiać się ona może np.:
długotrwałym zaburzeniem snu, bólami głowy i natręctwami.
Są to takie ekwiwalenty depresji. Zamiast depresji pojawia się tu inny objaw.
Mogą też występować cyklicznie określone objawy somatyczne.
Leczyliśmy np. pacjentkę, która przez okres 20 lat odczuwała z różnym nasileniem drętwienia i uporczywe mrowienia pod skórą głowy
Wiązała to z badaniem ginekologicznym przed 20 laty i przepisanym wtedy lekiem.
Była okresowym „utrapieniem lekarzy ogólnych”.
Jednak w stanie tym mocno cierpiała.
Przybyła do nas wiedząc, że pomagamy w różnych nietypowych przypadkach.
Podczas jednego z pierwszych dni pobytu określiła, że są to doznania, z powodu, których kilka razy myślała nawet o samobójstwie.
Powiedziała to w momencie kiedy jej stan zaczął się już poprawiać gdyż od samego początku dostała małe dawki leków przeciwdepresyjnych.
Wdrożyliśmy tez cały „łańcuszek” naszej terapii co zmniejszało samoobserwację.
Cały dzień był szczelnie wypełniony zajęciami.
Dolegliowści całkowicie ustąpiły ok. 20-go dnia i do dzisiaj nie występują a upłynęło już 5 lat.
|